-Jak się spało pani Sykes?-spytał dają mi buziaka
-Bardzo dobrze panie Sykes-odpowiedziałam-Ale trzeba się ubrać
-No masz racje-powiedział.
Ubrałam się w bielizne i Nath zapiął mi suknię.Kiedy ja byłam ubrana to on męczył się z krawatem.
-Nie zawiązuj-powiedziałam-Chodź-ciągnęłam go za rękę.
Weszliśmy do sali i doznaliśmy szoku.Wszyscy goście byli nan nogach jakby spali cały dzień albo wypili po trzy litry kawy.
-A gdzie to państwo Sykes sie podziewało?-spytał podejrzliwie Tom
-Byliśmy na spacerze-powiedział Nath a ja zarumieniłam się.
Nagle na sale weszła Mia moja najlepsza przyjaciółka.
-Mia!!!-rzuciłam się jej na szyje.Ostatni raz ją widziałam jakieś 2 lata temu.
-Bianka wyglądasz ślicznie-powiedziała-A gdzie moja chrześniaczka?-spytała
-Nathan po nią poszedł do poszła za późno spać-odpowiedziała
Musze powiedzieć że Mia bardziej pasuje do Maxa niż Michelle.Ważne że się kochają.Ciekawe kiedy będe ciocią.Ale chyba prędzej zostanę mamą,po raz drugi.Nath pewnie będzie skakał ze szczęścia.Niedługo znowu trasa koncertowa,tym razem też chce jechać.
Po poprawinach wszyscy rozjechali się do domów albo poszli do pokojów holelowych.
Obudziłam sie po 10 i od razu pobiegłam do łazienki.Mam tam schowane testy więc zrobiłam i odczekałam chwile i sprawdziłam wynik.Wyszedł pozytywny.Postanowiłam poszukać Natha.Znalazłam go w kuchni,robiącego śniadanie.
-Kochanie ja mam dla ciebie niespodzianke-powiedziałam.
-Jaką-spytał odwracając się do mnie
-Prosze-podałam mu test.
-Żartujesz?-spytał
-Chciałeś to masz-powiedziałam a on wziął mnie na ręce posadził na stole i zaczął całowac.
-Młodzi nie na stole-powiedział wchodzący do kuchni Tom.
-Będziesz wujkiem-oznajmiłam
-Znowu?-spytał byle żeby nie chłopiec
-Dlaczego?-spytałam szczęśliwa
-Bo będzie drugi Nathan i kto z nim wytrzyma-powiedział
-Ale to jest dobre bo patrz ty zrobisz dziecko z Kelsey,Jayowi kogoś sie znajdzie,Max z Mią i Siva z Nareeshą i będzie The Wanted Junior-oznajmiłam
-To nie jest głupi pomysł-powiedział Nathv
-A skąd wiesz że odziedziczą talenty?-spytał Tom
-Bo wiem -odpowiedziałam i nałożyłam sobie jajecznicze na talerrz-A gdzie jest Crystal?-spytałam
-Z Maxem i Mią na spacerze-odpowiedział Tom.
-Jak go nazwiemy?-spytał Nath.
-Aaron Jason?Może być-spytałam
-Mi pasuje-odpowiedział.
-Dzisiaj jest gala-oznajmił Jay
-No wiem sukienke juz mam-odpowiedziałam
-Moja mama przyjeżdża dzisiaj to zajmię sie Crystal-powiedział mój mąż
Poszłam do sypialni żeby wszystko przemyśleć,za mną poszedł Nath.Gdy się położyłam on zrobił to samo położył głowe na brzuchu i zasnął.Widać że chce tego dziecka,ja z resztą też takiego małego Nathanka mieć w domu.Napewno jeżeli to chłopiec będzie podobny do taty.Po mnie może odziedziczyć charakter,byle żeby sie nie bił w szkole.Pamiętam że jak ktoś mnie wkurzył dostał po ryju.Chcieli mnie przez to ze szkoły wyrzucić.Ale na szczęscie z tego wyrosłam.
-Nathan!!!!-krzyczał Tom
-Nath,kochanie obudź sie-lekko go szturchałam
-Już mama przyszła?-spytał
-Chyba tak- odpowiedziałam
Zeszliśmy na dół a tam mama Natha i Max z Crystal na rękach a Mia szuka apteczki.
-Mamo będziesz babcią-oznajmił Nath
-Ale to nie było planowane prawda?-spytała
-No właśnie tak troche-odpowiedziałam
-No dobrze jesteście dorośli-powiedziała szykujcie się na te gale.
Poszłam z Nathanem do sypialni żeby sie przygotować.Nath pomógł zapiąć mi sukienkę i sam sie ubrał w garnitur.Założyłam buty i wyszliśmy.Wysiedliśmy z limuzyny i ruszyliśmy w stronę budynku.Oczywiście nie obyło sie bez pozowania do zdjęcia.
Po 4 godzinach byliśmy w domu.Nath wniósł mnie po schodach do sypialni.W pośpiechu zaczeliśmy się rozbierać.Kiedy Nathan miał zdejmować mi stanik weszła jego mama.
-Nathan tylko nie róbcie za dużo dzieci-powiedziała
-Mamo jestem pełnoletni i mam już swoją rodzine wiem co robie-powiedział-A teraz prosze cie wyjdź
-Dobrze ale nie przesadźcie-powiedziała
-Bianka mi przed narodzinami Crystal powiedziała że chce czworo dzieci-powiedział-Więc trzeba je robić.
-Dobrze róbcie co chcecie-powiedziała i wyszła. \
-Dalej chcesz czwórke dzieci?-spytał
-Oczywiście-odpowiedziałam
Nathan dalej zabrał sie do roboty.Dalej co sie stało każdy wie.
Z dedykacją dla mojej siostry Crystal.Pamiętaj facet to świnia (nie tyczy sie TW)
The Wanted Junior, powiadasz? ^^
OdpowiedzUsuńRozdział super, czekam na kolejny ❤
Ten pomysł z The Wanted Junior jest świetny xD
OdpowiedzUsuńRozdział oczywiście zajebisty ;)
pisaj szybciej tego nexta bo nie wytrzymam no :P
Weny siostrzyczko i dziękuję za dedykację :*