wtorek, 21 sierpnia 2012

ROZDZIAŁ3

Kiedy weszłyśmy do domu Crystal dałam chłopcom żeby sie nią zajeli a ja z dziewczynami poszłyśmy schować sukienki do pokoju mojej córki.Dlaczego tam?Dlatego że Nath tam prawie wogóle nie zagląda chyba że mnie nie ma a Crystal trzeba ubrać. Wszystko schowałyśmy w jej garderobie i zeszłyśmy na dół.
   -Macie garnitury?-spytałam
   -No jasne,że tak-odpowiedział Nath-Pokaż sukienkę.
    -Nie bo będziemy mieli pecha-powiedziałam
     -No cóż będę musiał wytrzymać do jutra-oznajmił
  -Ale jak to?-spytałam 
     -No normalnie wszystko jest załatwione pół roku temu-odpowiedział-Hej nie płacz-dodał widząc łzy w moich oczach. 
    -Chodź pokaże ci sukienkę-powiedziałam i pociągnęłam go za rękę.    
    No niestety musiał pomóc mi w zalożeniu jej.Zapiął ją i zaszliśmy na dół.
     -I jak może być?-spytałam towarzystwa
     -Wyglądasz niesamowicie-powiedział mój brat
     -Dobra ide sie przebrać bo mi nie wygodnie-oznajmiłam i poszłam na górę. Poszłam do sypialni położyłam się do łóżka i nawet bie wiem kiedy zasnęłam.  


        
    
     
  

  
   

2 komentarze:

  1. Zajebisty,ale czego on kurwa jest taki krótki????Nawet zdjęcia nie ma!!(No chyba że to jakiś błąd u mnie na kompie) Weny,dokończ ten rozdział i czekam na nexta kochana:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z i<3nathan rozdział zajebisty jak zawsze ;)
    Szkoda że taki krótki
    ale mam nadzieję że następny będzie dłuższy :D
    weny siostro :*

    OdpowiedzUsuń