wtorek, 21 sierpnia 2012

ROZDZIAŁ3 C.D

    ----PERSPEKTYWA NATHANA------
 -Chodź kochnie idziemy spać-powiedziałem do mojej córki
  -Tatusiu jeszcze chwile-buntowała sie
   -Nie,idziemy teraz bo rano trzeba sie szykować-wziąłem ją na ręke i zaniosłem do jej pokoju.
   Położyłem ją na łóżku i usiadłem obok.Zacząłem śpiewać jej "Warzone" zawsze przy tym zasypia.Po odśpiewaniu piosenki zerknąłem na nią i spała.Poszedłem do łazienki.Wykąpałem sie i w samych bokserkach poszłem do sypialni.Położyłem sie i przytuliłem do Bianki.

 -------RANO PERSPEKTYWA BIANKI------
    Obudziłam sie o szóstej bo wkońcu dzisiaj jest wielki dzień i musze wyglądać niesamowicie.
    -Nath,wstawaj trzeba sie szykować-szeptałam  mu do ucha
    W tym momencie do sypialni wpadli chłopcy .
    -Ty masz iść do pokoju Crystal a my i Nath tutaj-oznajmił Tom
    -Ok już wychodze spokojnie-zaśmiałam sie.
   ------Pokój Crystal------
   -No przyszła Pani Sykes!-krzyknęła Kelsey
     -Jak już to pani Parker Sykes-poprawiłam-Dobra szykujemy sie bo nie zdążymy.
    Na pierwszy ogień poszła moja córka.Nigdy nie byłam za malowaniem dzieci ale troche pudru i błyszczyka nikomu nie zaszkodzi.Włosy zrobiłyśmy jej lokówką żeby wyszły spiralki.
Założyłam jej sukienkę i buciki.Dziewczyny były już umalowane więc tylko przebrały się w sukienki i buty. Ostatnia byłam ja.Włosy spięte w niedbałego koczka makijaż delikatny.Ubrane już schodziłyśmy na dół tam czekali chłopcy i Nathan.
   -Wyglądasz ślicznie-powiedział gdy całował mój polik.
    Wsiedliśmy do limuzyny i pojechaliśmy do kościoła.
     Było tyle goście.Nasi znajomi,rodzina i inni.Nie wiem jak Nath w tak krótkim czasie zdołał wszystko załatwić.Rodziców moich i Toma nie było bo musieli wyjechać,więc brat zgodził sie mnie poprowadzić.Usłyszeliśmy marsz Mendelsona i ruszyliśmy w stronę ołtarza.Po dojściu Tom "oddał"mnie Nathanowi i rozpoczeła sie ceremonia.Powiedzieliśmy sakramentalne "tak"
   -Jesteście teraz mężem i żoną-oznajmił ksiądz,potem zwrócił się do Natha-Możesz pocałować Pannę Młodą.
    Po pocałunku wyszliśmy z kościoła,wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy. Teraz zacznie się zabawa.
   Po dojechaniu na miejsce Nath przeniósł mnie przez próg.Był pierwszy taniec.Picie szampana.
     Już po trzech godzinach większość była pijana.Wzięłam Crystal i położyłam ją na górze(miejscem gdzie odbywało sie wesele był hotel) w pokojach.Usnęła bardzo szybko.Wróciłam do gości i razem z moim mężem i resztą zaczełam pić.Nagle Nath zaczął mnie całować po szyi.Ruszyliśmy w strone wyjścia i poszliśmy w stronę samochodu.Weszliśmy do limuzyny i nawzajem pozbywaliśmy się naszej garderoby.Nathan miał małe problemy z moją sukienką ale dał rade.Po chwili byliśmy tylko w bieliźnie lecz nie pozostała na nas długo i urwał mi się film.
   
   
      Wiem nudny ale mówi się tudno.Nie umiem pisać.

2 komentarze:

  1. Ta jaasne nudny pff za taki tekst możesz dostać kopniaka :P
    To jest po prostu super!!! :D
    Pisz nexta :)
    weny :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Co to jest?Jak możesz mówić że jest nudny i że nie umiesz pisać?Jak tak możesz mówić co?

    Ja uważam że ślub był zajebisty,rozdział również i teraz tylko czekam na nexta:*

    Weny:3

    OdpowiedzUsuń