-Mamusiu pójdziemy dzisiaj do pajku?-spytała
-Tak zgarniemy tatusia i pojedziemy na basen ze wszystkimi co ty na to?-spytałam
-Tak!!-rzuciła mi sie na szyje
-Niunia będziesz miała rodzeństwo-powiedziałam
-A braciszka czy siostrzyczke?-spytała
-Nie wiem to jeszcze za wcześnie-powiedziałam-Chodź idziemy tate obudzić.
Poszłyśmy do sypialni nikogo nie ma.Usłyszałam śpiewy z łazienki.Zostawiłam Crystal w pokoju i weszłam do łazienki z ręcznikiem i otworzyłam kabine.
-Pośpiesz się i spakuj bo jedziemy na basen-podałam mu ręcznik i wyszłam
Wzięłam córkę i zeszłam na dół odziwo wszyscy byli już na dole.
-Spakujcie sie i jedziemy na basen-oznajmiłam.
Kiedy wszyscy byli spakowani pojechaliśmy na basen.Po godzinie staniu w korkach dojechaliśmy na miejsce.Poszliśmy do przebieralni.Po przebraniu sie poszliśmy na baseny. Ja , Crystal ,Mia ,Nareesha i Kelsey poszłyśmy na duży basen a chłopcy(zdjęcie pod rozdziałem) poszli na zjeżdżalnie.Było świetnie nauczyłyśmy Crystal pływać.Ale gdyby coś sie nie stało to byłoby to bardzo dziwne.
-Bianka!-krzyczał Tom
-Co chcesz?-spytałam
-Nathan-odpowiedziałam
Jak najszybciej mogłam wyszłam z wody i pobiegłam za Tomem.Zobaczyłam chłopców stojących w kółeczku
-Co sie stało?-spytałam zdenerwowana
-Bo Nathan zjeżdżał i jakoś tak wpadł w ten kąt i żaden z nas nie może tam wejść-odpowiedział Max
-Dobra ja po niego ide-powiedziałam
-Ty nie-zaprotestował Nath
-Ty lepiej siedź cicho-podniosłam głos
Po dziesięcio minutowym wyciąganiu udało mi się,zobaczyłam że pięść Nathana troche spuchła i ma rozwalone kolano.
-Chodźcie jedziemy do szpitala!-zawołałam dziewczyny kiedy przechodziliśmy koło nich,Crystal zaczeła się wyrywać. Poszliśmy do przebierali i przebraliśmy sie w normalne ciuchy i pojechaliśmy do szpitala.Oczywiście musieliśmy czekać bo jakaś baba weszła przed nas bo głowa ją bolała.Wkońcu opatrzyli Natha w wróciliśmy do domu.Męża położyłam na rozłożonym narożniku i poszłam zrobić popcorn bo będziemy oglądali film.Poszłam położyć Crystal spać i wróciłam.Postanowiliśmy oglądać horrory padło na:
-Abraham Lincoln:Łowca Wampirów;
-Piła;
-Straszny film 4.
Po skończonym seansie wszyscy rozeszli się do swoich pokoi.Jedynie ja i Nath zostaliśmy w salonie.Położyłam sie koło mojego męża i zasnęłam wtulona w niego.
Wstałam najwcześniej ze wszystkich i poszłam do kuchni.Zajrzałam do lodówki i znalazłam ogórki kiszone,otworzyłam zamrażalke i wyjęłam lody czekoladowe i zaczęłam jeść.
-Już sie zaczyna?-spytał wchodząc do kuchni Nath
-No niestety-odpowiedziałam-Jak noga?
-Nie boli-odpowiedział i pocałował mnie w polik.
-Chcesz jajecznice?-spytałam
-Jakbyś mogła-powiedział
-To wyjmij jajka(tylko bez skojarzeń proszę)-powiedziałam
Już po 10min. była gotowa .Nałożyliśmy sobie na talerze.Po zjedzeniu włożyłam naczynia do zmywarki i poszliśmy do pokoju Crystal.Postanowiłam że pójdziemy się przejść.Nathan poszedł się przebrać.Gdy przyszedł poszłam ja.Poszliśmy na plac zabaw żeby nasza córka mogła sie wybiegać.Usiedliśmy na ławce i przyglądaliśmy się jej.Moja głowa opadła na ramię Natha a on ręke położył na moim brzuchu.Tak spędziliśmy większość czasu
Jakiś taki dziwny mi wyszedł.

Ja zawsze mam skojarzenia :P
OdpowiedzUsuńRozdział oczywiście zajefajnisty (Bosz co to za słowo mój polonista by mnie zabił :D)
Jak mi powiedziałaś że będą jechali do szpitala to myślałam że stanie się coś gorszego ale dobrze że to nic poważnego :)
Rzeczywiście ten strój z kokardą ładniejszy :)
Jestem kosmitom, jestem kosmitom xD
Sorki odwala mi tjosiećke :D
Jejku to najdłuższy komentarz jaki napisałam O.O
Dobra kończę już bo przynudzam :P
Pisz nexta ale szybko!
Kochana siostrzyczko dużo weny ci życzę ;*
Udał ci się rozdział:*
OdpowiedzUsuńKvrwa zacny nie?
Sory że tak późno koma dodaję ale nie mogłam zanleźć twojego bloga bo tutaj wiesz nie ma obserwatorów a ja go miałam z tego bloga ze wszystkimi a i on na chwile znikną ale teraz mam wszystko pod kontrolą i mam zakładkę:)
Czekam na nextA I WENY:*