poniedziałek, 20 sierpnia 2012

ROZDZIAŁ 2

 Nie wiedziałam co mam na siebie włożyć.Wyrzucałam wszystkie ciuchy z szafy w poszukiwaniu ulubionej sukienki (mojej) sukienki Natha.Czarna do połowy uda,obcisła bez ramiączek.Z uszykowaną sukienką i oczywiście czystą bielizną poszłam do łazienki.Wykąpałam się i ubrałam, umalowałam się włosy rozpuściłam.Założyłam szpilki i postanowiłam że zejdę na dół.
 Na dole przy schodach czekał na mnie Nath ubrany w czarny garnitur.
 -Ślicznie wyglądasz-powiedział i pocałowal mnie
 -Ty też niczego sobie-odpowiedziałam. 
Poczułam sie tak jak kiedyś,przed urodzeniem Crystal.Jak zwykła dziewczyna,a nie matka tylko dziewczyna której chłopcy w głowie.Wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy do naszej ulibionej restauracji.Zamówiliśmy jedzenie i zaczeliśmy rozmawiać.Tematem rozmowy był nasz ślub.
 -Dalej chcesz za mnie wyjść?-spytał upewniając się
 -Oczywiście że tak-odpowiedziałam pewna.
 -To na co czekamy?-spytał-Trasę już skończyłem,możemy zaczynać.
 -To od jutra zaczynamy-oznajmiłam
 -Chcę drugie dziecko-palnął Nath
 -Chyba żartujesz-powiedziałam.
  -Nie,najlepiej syna-oznajmił
 -Nath,kochanie ja nie jestem gotowa na drugie dziecko-powiedziałam.
  -Ale jak będziesz to mi powiesz?-spytał
 -Tak-odpowiedziałam i się zaśmiałam.
 Postanowiliśmy że wrócimy do domu bo trzeba położyć Crystal spać.
  -Już jesteśmy!-krzyknął Nath gdy przekroczyliśmy próg.
 -Mama,tata!-krzyknęła Crystal kiedy usłyszała nasze głosy.
  Nathan kucnął  i wziął małą na ręce.Razem poszlismy do jej pokoiku i ją usypialiśmy.Zasnęła wtulona w swojego tatę.Kiedy Nathan wstał postanowiliśmy że razem się wykąpiemy .Poszliśmy do łazienki.Rozebraliśmy sie i weszliśmy do kabiny prysznicowej.Jego dłonie były wszędzie.Po kąpieli owinęliśmy się w ręczniki i poszliśmy do sypialni.Szczerze mówiąc nie miałam ochoty tego robić.
  -Nathan nie-powiedziałam gdy zaczął się do mnie dobierać.
  -Kochanie proszę-całował moją szyje.
  -Nathan ja nie chce możesz to zrozumieć?-spytałam- Jeżli nie  to ja pójdę spać do Crystal.
 -Przepraszam-powiedział i ubraliśmy się.
-Mamo tato?-spytała nasza córka wchodząc do naszej sypialni
-Słucham kochanie-powiedziałam
  -Mogę z wami spać?-zapytała Crystal
 -Jasne że tak-odpowiedział Nath na co tylko sie uśmiechnęłam.
  Mała Crystal przytuliła do swojego taty i zasneli szybciej niż ja .
     Rano obudziłam się wypoczęta.Nathan nie spał tylko mi się przyglądał.
    -Długo nie śpisz?-spytałam 
    -Jakieś półgodziny-odpowiedział
   -Gdzie Crystal?-zapytałam rozglądając się po pokoju.
   -Jest na dole z resztą-odpowiedział-Mamy cały poranek dla siebie.
 W tym momencie do pokoju wpadł blady i wystraszony Tom.
  -Crystal się zgubiła-powiedział ze łzami w oczach
   -Ale jak to?-spytał Nath
   -No poszliśmy do parku i sie zgubiła-odpowiedział ale widząc nasze miny dodał-Żartowałem.
    -Jesteś głupi czy nie normalny?-spytał wściekły Nath.
   Po chwili wszyscy zaczeliśmy się śmiać.
  -Dziewczyny już czekają-oznajmił Tom i wyszedł
  -Dzisiaj ty z dziewczynami idziesz kupić sukienki a ja z chłopakami idziemy kupić garnitury-opowiedział Nath widząc moją mine.
    Szybko ubrałam się i zeszłam na dół. Tam zobaczyłam Kelsey i Nareeshe.
     -To idziemy zaszaleć!-krzyknęła Kelsey
   Już po godzinie byliśmy w salonie sukien ślubnych i wieczorowych.Po kolejnych trzech godzinach wybierania wszysko było gotowe.Zapłaciłyśmy za moją sukienkę sukienki dziewczyn (różowa Kelsey kremowa Nareeshy) i sukienke Crystal. Zostały jeszcze buty.Znalezienie obówia nie zajęło dużo. Moje buty,Kelsey buty,Nareeshy buty i buciki mojej córki.Męczone postanowiłyśmy wrócić do domu.
                  

    
    Myśle nad usunięciem tego bloga

2 komentarze:

  1. Rozdział świetny jak zawsze ;)
    Już nie mogę się doczekać ślubu :D
    Nawet nie myśl o usuwaniu bloga bo ci w pierdole rozumiesz?!?!
    Ale i tak wiesz że cię kocham siostra ;*
    Weny kochana :***

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozdział zajebisty.!!! Czekam na ślub.Kocham cię,weny i czekam na nexta.
    I nie usuwaj bloga bo jak nie wpierdol,jak go usuniesz to noramalnie znajdę cie w tym twoim zajebistym domku i wpierdolę.Rozumiesz???!!

    OdpowiedzUsuń