-Cześć siostra!!-krzyknął-Co na śniadanie?
-To co sobie zrobisz-odpowiedziałam
-Jedziemy dzisiaj do wesołego miasteczka-oznajmił mój brat.
-O której?-spytałam
-O 13:00-odpowiedział
-Dobra przypilnuj mi Crystal ja ide sie szykować-oznajmiłam i pobiegłam na góre.
Ustałam przy drzwiach łazienki i słyszałam szum wody.Postanowiłam wejść do środka.Zobaczyłam Nathana w samym ręczniku.
-Hej kochanie-przywitał się ze mną
-Pośpiesz się o 13:00 jedziemy do wesołego miasteczka
-No już ide się ubrać-powiedział i posałował mnie w czoło
Poszłam po ciuchy i wróciłam do łazienki wykąpałam się uczesałam i umalowałam. O 12:50 poszłam ubrać Crystal.Dziesięć minut później byliśmy w aucie. Wróciliśmy szybciej bo okazało się że przyjadą rodzice Nathana z jego siostrą.Więc pojechaliśmy na zakupy i do domu.Po powrocie wzieliśmy się do przygotowywania posiłku.
__________________________________________________________________________________
Rozdział jest beznadziejny ale postanowiłam pisać dalej.
Uwielbiam ten zespół:
A w szczególności wokalistę:
jejku jak ja się cieszę że znowu piszesz no normalnie aż mi się mordka sama cieszy :D
OdpowiedzUsuńa co do rozdziału super tylko szkoda że taki krótki
weny siostra :*