sobota, 24 listopada 2012

Liebster Award


Za nominacje dziękuje mojej siostrze Crystal.

1. Ulubiony owoc ?
     1.Jabłko albo gruszka ewentualnie banan

2. Nathan vs Max ?
     2.Nathan

3. Ulubiona piosenka ?
    3."Knives and Pens","Saviour"i "Coffin" zespołu Black Veil Brides

4. Wakacje vs Ferie zimowe ?
   4.Obojętnie

5. Dlaczego piszesz opowiadania ?
    5.Z nudów

6. TW vs 1D ?
        6.TW

7. Kogo najmniej lubisz z The Wanted ?
      7. Wszystkich po równo

8. Jak spędzasz wolny czas ?
     8.Słuchając muzyki

9. Masz rodzeństwo ?
       9.Niestety nie

10. Ulubiona książka ?
      10.Nie mam

11. Ulubiony film ?
    11.Nie mam 

Nominacje:
1.http://thewantedstoryyy.blogspot.com/
2.http://twpolishfanficpart3.blogspot.com/
3.http://the-whole-life-of-the-insane.blogspot.com/
4.http://opowiadanie-o-tw-3.blogspot.com/
5.http://tw-in-my-world.blogspot.com/
6.http://gladyoucame-storyofthewanted.blogspot.com/
7.http://zyciem-trzeba-sie-cieszyc.blogspot.com/
8.http://bozycietodrogauslanarozami.blogspot.com/9.http://wartowierzywtocosikochaboniemoliwenie.blogspot.com/
10.http://wartowierzywtocosikochaboniemoliwenie.blogspot.com/
11.http://alltimelowthewantedstory.blogspot.com/
Pytania:
1.Z którego rocznika jesteś?
2.Ulubiony zespół (oprócz TW)?
3.Ulubiona piosenka?
4.Ulubiony sport?
5.Jaki masz styl(chodzi o ubiór)?
6.Ulubiony owoc?
7.Masz zwierzątko w domu lub poza?
8.Masz rodzeństwo?
9.Na co najbardziej czekasz?
10.Ulubiony film?
11.Co robisz w wolnym czasie?


 

czwartek, 22 listopada 2012

ROZDZIAŁ 8

 Zjedliśmy śniadanie i poszłam do pokoju Crystal.Mała już nie spała.Nathan poszedł się kąpać a ja zrobiłam jej śniadanie.Nagle do kuchni wparował Tom.
        -Cześć siostra!!-krzyknął-Co na śniadanie?
        -To co sobie zrobisz-odpowiedziałam
       -Jedziemy dzisiaj do wesołego miasteczka-oznajmił mój brat.
       -O której?-spytałam
        -O 13:00-odpowiedział
      -Dobra przypilnuj mi Crystal ja ide sie szykować-oznajmiłam i pobiegłam na góre.
           Ustałam przy drzwiach łazienki i słyszałam szum wody.Postanowiłam wejść do środka.Zobaczyłam Nathana w samym ręczniku.
       -Hej kochanie-przywitał się ze mną
     -Pośpiesz się o 13:00 jedziemy do wesołego miasteczka  
     -No już ide się ubrać-powiedział i posałował mnie w czoło
    Poszłam po ciuchy i wróciłam do łazienki wykąpałam się uczesałam i umalowałam. O 12:50 poszłam ubrać Crystal.Dziesięć minut później byliśmy w aucie. Wróciliśmy szybciej bo okazało się że przyjadą rodzice Nathana z jego siostrą.Więc pojechaliśmy na zakupy i do domu.Po powrocie wzieliśmy się do przygotowywania posiłku.
__________________________________________________________________________________
  Rozdział jest beznadziejny ale postanowiłam pisać dalej.

     
 
Uwielbiam ten zespół:  
         
A w szczególności wokalistę:

niedziela, 23 września 2012

ROZDZIAŁ7

 Po zjedzeniu pizzy postanowiliśmy że pójdziemy do klubu.Nath i ja nie będziemy pić.Ubrałam sie w czarną sukienke do połowy ud, niższe szpilki.Wszyscy spotkaliśmy się w salonie.Droga samochodem zajęła nam jakieś 30min.Już przed wejściem było słychać głośną muzykę.Weszliśmy do środka ja z Nathem poszliśmy tańczyć a reszta pić.Tom zaczął podrywać dziewczyny więc musiałam wkroczyć.
   -Braciszku co ty tu robisz powinieneś opiekiwać się swoim synem-powiedziałam a dziewczyny szię rozeszły.
  Postanowiłam wrócić do Natha.Zobaczyłam go otoczonego przez tłum dziewczyn.Wyciągnęłam go i wróciliśmy do domu.Całą droge do pokoju całowaliśmy się.Stało się.
  
RANO:
   Obudziłam się wypoczeta.Nathana już przy mnie nie było.Zeszłam do kuchni.Zobaczyłam go robiącego śniadania.Przytuliłam się do niego.
       -Wyspała się księżniczka?-spytał się całując mnie w głowe.
     -Jak najbardziej-odpowiedziałam
     -Zaraz będzie śniadanie-oznajmił
  

-------------------------------------------------------------------
          
        
   Śliczny nie?:
    
   A teraz słucham Black Veil Brides:

niedziela, 26 sierpnia 2012

ROZDZIAŁ6

 Siedzieliś my tak dłuższą chwile.Dopóki nie podeszły do nas fanki.
     -Możemy prosić o autograf?-spytały   
      -Jasne-odpowiedział.
     Po rozdaniu autografów poszliśmy po Crystal i ruszyliśmy w drogę powrotną do domu.Przy wyjściu z parku ktoś zaczął sie drzeć.
      -Sykes!-słyszelismy za plecami .
     -Jonathan!Co ty tu robisz?-spytał Nath
    -Do dziewczyny przyjechałem-odpowiedział-a co u ciebie?-spytał po chwili.
       -Ja się ożeniłem i drugie dziecko w drodze-odpowiedział mój mąż.
     -Bianka jak ty sie zmieniłaś-powiedział przyjaciel.
     -Może wpadniesz zobaczysz zdjęcia i nagranie z wesela-zaproponowałam-Nath a gdzie Crystal-spytałam zaniepokojona
   -Jest na placu-odpowiedział-Pójde po nią.
           Już po chwili czwórką byliśmy w domu.Nikogo nie było oczywiście chłopcy postanowili że trochę sobie popiją.Ja poszłam z Crystal do pokoju.po jakiś czterech godzinach uśpiłam Crystal i poszłam się wykąpać.Jonathan już wyszedł więc poszłam do pokoju sie przebrać w piżame.Do sypialni wszedł Nath i zaczął się do mnie dobierać.
     -Nath zastaw mnie-powiedziałam,śmierdziało od niego alkoholem.
     Nic sobie z tego nie robił.Ja tego nie chciałam.Zaczełam uciekać przed nim po całej sypialni.Ale mnie złapał.Wyrwałam mu się i  zaczęłam uciekać na dół.Na schodach podchnęłam się i spadłam z nich.Poczułam ból i straciłam przytomność.
 -------PERSPEKTYWA TOMA-------
     Wróciliśmy z pizzy i co tam zobaczyliśmy?Pijanego w trzy dupy Nathana trzymającego w ramionach nieprzytomną Biankę.
       -Co ty jej kurwa zrobiłeś?-spytałem wściekły
        -Ja nie wiem nic nie pamiętam-odpowiedział i jeszcze mocniej przytulił ją do siebie.
       -Trzeba ją zabrać do szpitala-powiedziałem-Jay,Max i Siva trzymajcie Natha a ja z Mią pojedziemy zawieźć Biankę do szpitala.     
           Gdy wynosiłem Biankę to słyszałem krzyki Natha.Zrobiło mi się go troche żal.Tak bardzo on ją kocha.Pamiętam jak sie poznali od razu pomiędzy nimi zaiskrzyło a pięć dni później byli parą.Później urodziła się Crystal i  Nath pomimo był młody znakomicie sprawdzał się w roli ojca.
     Dojechaliśmy do szpitala od razy wbiegłem z nią do budynku.Lekarz zbadał ja i powiedział że nic jej nie jest,może być troche poobijana a dziecko jest zdrowe nie poroniła. Wróciliśmy do domu Nathan spał na kanapie a Bianke zaniosłem do ich sypialni,sprawdziłem czy Crystal śpi i poszedłem do siebie.                 
 ---------PERSPEKTYWA NATHA-----
    Obudziłem się dość późno i na dodatek spałem na kanapie.Nagle przypomniało mi się co się wczoraj działo.Wstałem i szybko pobiegłem do naszej sypialni.Na drodze stanął mi Jay.
    -A ty dokąd?-spytał
     -A co cię to-odpowiedziałem i przepchnąłem go.
      Cicho wszedłem do sypialni i zobaczyłem że moja żona jeszcze śpi.Podszedłem do niej i przytuliłem ją do siebie.
     -Przepraszam-powiedziałem-Przepraszam że chciałem cię zmusić,przepraszam że się upiłem,przepraszam że przeze mnie mogłaś stracić dziecko nasze dziecko.
      -Już dobrze najważniejsze że nic nam nie jest-usłyszłem jej głos-Musze iść do Toma-powiedziała wstając i szybko upadła na łóżko.
     -Chodź zaniose cię-powiedziałem.
     --------PERSPEKTYWA BIANKI-------
     Kiedy Nathan mnie niósł usłyszałam chałasy na dole więc zeszliśmy na dół.W kuchni była cała reszta.Nath usiadł i posadził mnie sobie na kolanach.
     -Tom lekarz mówił coś o płci dziecka?-spytałam
       -Tak to chłopiec-odpowiedział-I odpowiem na twoje następne pytanie Jessica przyjechała i wzięła Crystal na dwa tygodnie do Gloucester.
      -Ok to co robimy?-spytałam
        -Dlatego że jest trzynasta zamówiliśmy na obiad pizzę.
     Po pół godzinie usłyszeliśmy dzwonek do drzwi. 
  
    

czwartek, 23 sierpnia 2012

ROZDZIAŁ 5

Obudziłam sie około dziesiątej.Wszyscy spali,poszłam do pokoiku Crystal.Niespała.
   -Mamusiu pójdziemy dzisiaj do pajku?-spytała
    -Tak zgarniemy tatusia i pojedziemy na basen ze wszystkimi co ty na to?-spytałam
    -Tak!!-rzuciła mi sie na szyje
   -Niunia będziesz miała rodzeństwo-powiedziałam
   -A braciszka czy siostrzyczke?-spytała
   -Nie wiem to jeszcze za wcześnie-powiedziałam-Chodź idziemy tate obudzić.                    
       Poszłyśmy do sypialni nikogo nie ma.Usłyszałam śpiewy z łazienki.Zostawiłam Crystal w pokoju i weszłam do łazienki z ręcznikiem i otworzyłam kabine.
     -Pośpiesz się i spakuj bo jedziemy na basen-podałam mu ręcznik i wyszłam
    Wzięłam córkę i zeszłam na dół odziwo wszyscy byli już na dole.
  -Spakujcie sie i jedziemy na basen-oznajmiłam.
 Kiedy wszyscy byli spakowani pojechaliśmy na basen.Po godzinie staniu w korkach dojechaliśmy na miejsce.Poszliśmy do przebieralni.Po przebraniu sie poszliśmy na baseny. Ja , Crystal ,Mia ,Nareesha i Kelsey  poszłyśmy na duży basen a chłopcy(zdjęcie pod rozdziałem) poszli na zjeżdżalnie.Było świetnie nauczyłyśmy Crystal pływać.Ale gdyby coś sie nie stało to byłoby to bardzo dziwne.
     -Bianka!-krzyczał Tom
   -Co chcesz?-spytałam
    -Nathan-odpowiedziałam
  Jak najszybciej mogłam wyszłam z wody i pobiegłam za Tomem.Zobaczyłam chłopców stojących w kółeczku   
    -Co sie stało?-spytałam zdenerwowana  
     -Bo Nathan zjeżdżał i jakoś tak wpadł w ten kąt i żaden z nas nie może tam wejść-odpowiedział Max
     -Dobra ja po niego ide-powiedziałam
     -Ty nie-zaprotestował Nath
    -Ty lepiej siedź cicho-podniosłam głos
   Po dziesięcio minutowym wyciąganiu udało mi się,zobaczyłam że pięść Nathana troche spuchła i ma rozwalone kolano.
     -Chodźcie jedziemy do szpitala!-zawołałam dziewczyny kiedy przechodziliśmy koło nich,Crystal zaczeła się wyrywać. Poszliśmy do przebierali i przebraliśmy sie w normalne ciuchy i pojechaliśmy do szpitala.Oczywiście musieliśmy czekać bo jakaś baba weszła przed nas bo głowa ją bolała.Wkońcu opatrzyli Natha w wróciliśmy do domu.Męża położyłam na rozłożonym narożniku i poszłam zrobić popcorn bo będziemy oglądali film.Poszłam położyć  Crystal spać i wróciłam.Postanowiliśmy oglądać horrory padło na:
-Abraham Lincoln:Łowca Wampirów;
-Piła;
-Straszny film 4.
   Po skończonym seansie wszyscy rozeszli się do swoich pokoi.Jedynie ja i Nath zostaliśmy w salonie.Położyłam sie koło mojego męża i zasnęłam wtulona w niego.  
     Wstałam najwcześniej ze wszystkich i poszłam do kuchni.Zajrzałam do lodówki i znalazłam ogórki kiszone,otworzyłam zamrażalke i wyjęłam lody czekoladowe i zaczęłam jeść.
      -Już sie zaczyna?-spytał wchodząc do kuchni Nath
      -No niestety-odpowiedziałam-Jak noga?
   -Nie boli-odpowiedział i pocałował mnie w polik.
    -Chcesz jajecznice?-spytałam
    -Jakbyś mogła-powiedział
    -To wyjmij jajka(tylko bez skojarzeń proszę)-powiedziałam
   Już po 10min. była gotowa .Nałożyliśmy sobie na talerze.Po zjedzeniu włożyłam naczynia do zmywarki i poszliśmy do pokoju Crystal.Postanowiłam że pójdziemy się przejść.Nathan poszedł się przebrać.Gdy przyszedł poszłam ja.Poszliśmy na plac zabaw żeby nasza córka mogła sie wybiegać.Usiedliśmy na ławce i przyglądaliśmy się jej.Moja głowa opadła na ramię Natha a on ręke położył na moim brzuchu.Tak spędziliśmy większość czasu     

    
  
   

Jakiś taki dziwny mi wyszedł.

ROZDZIAŁ4

 Obudziłam się naga obok mnie leżała moja garderoba, a za mną Nathan,mój mąż.Rozejrzałam się wokół i zdałam sobie sprawę że jesteśmy w limuzynie.Próbawałam coś sobie przypomnieć ale to nic nie dało.Jedyne co pamiętam to usypianie Crystal, zejście do gości,tańce i pocaunki z Nathanem wyjście i wejście do limuzyny.Nagle mnie oświeciło że niezabiezpieczyliśmy się z Nathanem no trudno najwyżej będę w ciąży.Poczułam pocałunki na mojej szyi.Odwruciłam się i ujrzałam uśmiechniętego od uch do ucha skacowanego Nathana.
    -Jak się spało pani Sykes?-spytał dają mi buziaka
    -Bardzo dobrze panie Sykes-odpowiedziałam-Ale trzeba się ubrać  
  -No masz racje-powiedział.
    Ubrałam się w bielizne i Nath zapiął mi suknię.Kiedy ja byłam ubrana to on męczył się z krawatem.
      -Nie zawiązuj-powiedziałam-Chodź-ciągnęłam go za rękę.
    Weszliśmy do sali i doznaliśmy szoku.Wszyscy goście byli nan nogach jakby spali cały dzień albo wypili po trzy litry kawy.
    -A gdzie to państwo Sykes sie podziewało?-spytał podejrzliwie Tom
    -Byliśmy na spacerze-powiedział Nath a ja zarumieniłam się.
         Nagle na sale weszła Mia moja najlepsza przyjaciółka.
     -Mia!!!-rzuciłam się jej na szyje.Ostatni raz ją widziałam jakieś 2 lata temu.
    -Bianka wyglądasz ślicznie-powiedziała-A gdzie moja chrześniaczka?-spytała
    -Nathan po nią poszedł do poszła za późno spać-odpowiedziała
  Musze powiedzieć że Mia bardziej pasuje do Maxa niż Michelle.Ważne że się kochają.Ciekawe kiedy będe ciocią.Ale chyba prędzej zostanę mamą,po raz drugi.Nath pewnie będzie skakał ze szczęścia.Niedługo znowu trasa koncertowa,tym razem też chce jechać.
    Po poprawinach wszyscy rozjechali się do domów albo poszli do pokojów holelowych.
  Obudziłam sie po 10 i od razu pobiegłam do łazienki.Mam tam schowane testy więc zrobiłam i odczekałam chwile i sprawdziłam wynik.Wyszedł pozytywny.Postanowiłam poszukać Natha.Znalazłam go w kuchni,robiącego śniadanie.
   -Kochanie ja mam dla ciebie niespodzianke-powiedziałam.
   -Jaką-spytał odwracając się do mnie
   -Prosze-podałam mu test.
  -Żartujesz?-spytał
   -Chciałeś to masz-powiedziałam a on wziął mnie na ręce posadził na stole i zaczął całowac.
  -Młodzi nie na stole-powiedział wchodzący do kuchni Tom.
   -Będziesz wujkiem-oznajmiłam
  -Znowu?-spytał byle żeby nie chłopiec
  -Dlaczego?-spytałam szczęśliwa
  -Bo będzie drugi Nathan i kto z nim wytrzyma-powiedział
  -Ale to jest dobre bo patrz ty zrobisz dziecko  z Kelsey,Jayowi kogoś sie znajdzie,Max z Mią i Siva z Nareeshą i będzie The Wanted Junior-oznajmiłam
  -To nie jest głupi pomysł-powiedział Nathv
-A skąd wiesz że odziedziczą talenty?-spytał Tom
   -Bo wiem -odpowiedziałam i nałożyłam sobie jajecznicze na talerrz-A gdzie jest Crystal?-spytałam
   -Z Maxem i Mią na spacerze-odpowiedział Tom.
  -Jak go nazwiemy?-spytał Nath.
  -Aaron Jason?Może być-spytałam
   -Mi pasuje-odpowiedział.
  -Dzisiaj jest gala-oznajmił Jay
  -No wiem sukienke juz mam-odpowiedziałam
  -Moja mama przyjeżdża dzisiaj to zajmię sie Crystal-powiedział mój mąż 
   Poszłam do sypialni żeby wszystko przemyśleć,za mną poszedł Nath.Gdy się położyłam on zrobił to samo  położył głowe na brzuchu i zasnął.Widać że chce tego dziecka,ja z resztą też takiego małego Nathanka mieć w domu.Napewno jeżeli to chłopiec będzie podobny do taty.Po mnie może odziedziczyć charakter,byle żeby sie nie bił w szkole.Pamiętam że jak ktoś mnie wkurzył dostał po ryju.Chcieli mnie przez to ze szkoły wyrzucić.Ale na szczęscie z tego wyrosłam.
      -Nathan!!!!-krzyczał Tom
   -Nath,kochanie obudź sie-lekko go szturchałam
     -Już mama przyszła?-spytał
     -Chyba tak- odpowiedziałam
   Zeszliśmy na dół a tam mama Natha i Max z Crystal na rękach a Mia szuka apteczki.
      -Mamo będziesz babcią-oznajmił Nath
     -Ale to nie było planowane prawda?-spytała
  -No właśnie tak troche-odpowiedziałam
    -No dobrze jesteście dorośli-powiedziała szykujcie się na te gale.
     Poszłam z Nathanem do sypialni żeby sie przygotować.Nath pomógł zapiąć mi sukienkę i sam sie ubrał w garnitur.Założyłam buty i wyszliśmy.Wysiedliśmy z limuzyny i ruszyliśmy w stronę budynku.Oczywiście nie obyło sie bez pozowania do zdjęcia.
    Po 4 godzinach byliśmy w domu.Nath wniósł mnie po schodach do sypialni.W pośpiechu zaczeliśmy się rozbierać.Kiedy Nathan miał zdejmować mi stanik weszła jego mama.
    -Nathan tylko nie róbcie za dużo dzieci-powiedziała
    -Mamo jestem pełnoletni i mam już swoją rodzine wiem co robie-powiedział-A teraz prosze cie wyjdź
   -Dobrze ale nie przesadźcie-powiedziała 
  -Bianka mi przed narodzinami Crystal powiedziała że chce czworo dzieci-powiedział-Więc trzeba je robić.
     -Dobrze róbcie co chcecie-powiedziała i wyszła. \
   -Dalej chcesz czwórke dzieci?-spytał
  -Oczywiście-odpowiedziałam
   Nathan dalej zabrał sie do roboty.Dalej co sie stało każdy wie.
 
    

     

Z dedykacją dla mojej siostry Crystal.Pamiętaj facet to świnia (nie tyczy sie TW)

wtorek, 21 sierpnia 2012

ROZDZIAŁ3 C.D

    ----PERSPEKTYWA NATHANA------
 -Chodź kochnie idziemy spać-powiedziałem do mojej córki
  -Tatusiu jeszcze chwile-buntowała sie
   -Nie,idziemy teraz bo rano trzeba sie szykować-wziąłem ją na ręke i zaniosłem do jej pokoju.
   Położyłem ją na łóżku i usiadłem obok.Zacząłem śpiewać jej "Warzone" zawsze przy tym zasypia.Po odśpiewaniu piosenki zerknąłem na nią i spała.Poszedłem do łazienki.Wykąpałem sie i w samych bokserkach poszłem do sypialni.Położyłem sie i przytuliłem do Bianki.

 -------RANO PERSPEKTYWA BIANKI------
    Obudziłam sie o szóstej bo wkońcu dzisiaj jest wielki dzień i musze wyglądać niesamowicie.
    -Nath,wstawaj trzeba sie szykować-szeptałam  mu do ucha
    W tym momencie do sypialni wpadli chłopcy .
    -Ty masz iść do pokoju Crystal a my i Nath tutaj-oznajmił Tom
    -Ok już wychodze spokojnie-zaśmiałam sie.
   ------Pokój Crystal------
   -No przyszła Pani Sykes!-krzyknęła Kelsey
     -Jak już to pani Parker Sykes-poprawiłam-Dobra szykujemy sie bo nie zdążymy.
    Na pierwszy ogień poszła moja córka.Nigdy nie byłam za malowaniem dzieci ale troche pudru i błyszczyka nikomu nie zaszkodzi.Włosy zrobiłyśmy jej lokówką żeby wyszły spiralki.
Założyłam jej sukienkę i buciki.Dziewczyny były już umalowane więc tylko przebrały się w sukienki i buty. Ostatnia byłam ja.Włosy spięte w niedbałego koczka makijaż delikatny.Ubrane już schodziłyśmy na dół tam czekali chłopcy i Nathan.
   -Wyglądasz ślicznie-powiedział gdy całował mój polik.
    Wsiedliśmy do limuzyny i pojechaliśmy do kościoła.
     Było tyle goście.Nasi znajomi,rodzina i inni.Nie wiem jak Nath w tak krótkim czasie zdołał wszystko załatwić.Rodziców moich i Toma nie było bo musieli wyjechać,więc brat zgodził sie mnie poprowadzić.Usłyszeliśmy marsz Mendelsona i ruszyliśmy w stronę ołtarza.Po dojściu Tom "oddał"mnie Nathanowi i rozpoczeła sie ceremonia.Powiedzieliśmy sakramentalne "tak"
   -Jesteście teraz mężem i żoną-oznajmił ksiądz,potem zwrócił się do Natha-Możesz pocałować Pannę Młodą.
    Po pocałunku wyszliśmy z kościoła,wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy. Teraz zacznie się zabawa.
   Po dojechaniu na miejsce Nath przeniósł mnie przez próg.Był pierwszy taniec.Picie szampana.
     Już po trzech godzinach większość była pijana.Wzięłam Crystal i położyłam ją na górze(miejscem gdzie odbywało sie wesele był hotel) w pokojach.Usnęła bardzo szybko.Wróciłam do gości i razem z moim mężem i resztą zaczełam pić.Nagle Nath zaczął mnie całować po szyi.Ruszyliśmy w strone wyjścia i poszliśmy w stronę samochodu.Weszliśmy do limuzyny i nawzajem pozbywaliśmy się naszej garderoby.Nathan miał małe problemy z moją sukienką ale dał rade.Po chwili byliśmy tylko w bieliźnie lecz nie pozostała na nas długo i urwał mi się film.
   
   
      Wiem nudny ale mówi się tudno.Nie umiem pisać.

ROZDZIAŁ3

Kiedy weszłyśmy do domu Crystal dałam chłopcom żeby sie nią zajeli a ja z dziewczynami poszłyśmy schować sukienki do pokoju mojej córki.Dlaczego tam?Dlatego że Nath tam prawie wogóle nie zagląda chyba że mnie nie ma a Crystal trzeba ubrać. Wszystko schowałyśmy w jej garderobie i zeszłyśmy na dół.
   -Macie garnitury?-spytałam
   -No jasne,że tak-odpowiedział Nath-Pokaż sukienkę.
    -Nie bo będziemy mieli pecha-powiedziałam
     -No cóż będę musiał wytrzymać do jutra-oznajmił
  -Ale jak to?-spytałam 
     -No normalnie wszystko jest załatwione pół roku temu-odpowiedział-Hej nie płacz-dodał widząc łzy w moich oczach. 
    -Chodź pokaże ci sukienkę-powiedziałam i pociągnęłam go za rękę.    
    No niestety musiał pomóc mi w zalożeniu jej.Zapiął ją i zaszliśmy na dół.
     -I jak może być?-spytałam towarzystwa
     -Wyglądasz niesamowicie-powiedział mój brat
     -Dobra ide sie przebrać bo mi nie wygodnie-oznajmiłam i poszłam na górę. Poszłam do sypialni położyłam się do łóżka i nawet bie wiem kiedy zasnęłam.  


        
    
     
  

  
   

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

ROZDZIAŁ 2

 Nie wiedziałam co mam na siebie włożyć.Wyrzucałam wszystkie ciuchy z szafy w poszukiwaniu ulubionej sukienki (mojej) sukienki Natha.Czarna do połowy uda,obcisła bez ramiączek.Z uszykowaną sukienką i oczywiście czystą bielizną poszłam do łazienki.Wykąpałam się i ubrałam, umalowałam się włosy rozpuściłam.Założyłam szpilki i postanowiłam że zejdę na dół.
 Na dole przy schodach czekał na mnie Nath ubrany w czarny garnitur.
 -Ślicznie wyglądasz-powiedział i pocałowal mnie
 -Ty też niczego sobie-odpowiedziałam. 
Poczułam sie tak jak kiedyś,przed urodzeniem Crystal.Jak zwykła dziewczyna,a nie matka tylko dziewczyna której chłopcy w głowie.Wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy do naszej ulibionej restauracji.Zamówiliśmy jedzenie i zaczeliśmy rozmawiać.Tematem rozmowy był nasz ślub.
 -Dalej chcesz za mnie wyjść?-spytał upewniając się
 -Oczywiście że tak-odpowiedziałam pewna.
 -To na co czekamy?-spytał-Trasę już skończyłem,możemy zaczynać.
 -To od jutra zaczynamy-oznajmiłam
 -Chcę drugie dziecko-palnął Nath
 -Chyba żartujesz-powiedziałam.
  -Nie,najlepiej syna-oznajmił
 -Nath,kochanie ja nie jestem gotowa na drugie dziecko-powiedziałam.
  -Ale jak będziesz to mi powiesz?-spytał
 -Tak-odpowiedziałam i się zaśmiałam.
 Postanowiliśmy że wrócimy do domu bo trzeba położyć Crystal spać.
  -Już jesteśmy!-krzyknął Nath gdy przekroczyliśmy próg.
 -Mama,tata!-krzyknęła Crystal kiedy usłyszała nasze głosy.
  Nathan kucnął  i wziął małą na ręce.Razem poszlismy do jej pokoiku i ją usypialiśmy.Zasnęła wtulona w swojego tatę.Kiedy Nathan wstał postanowiliśmy że razem się wykąpiemy .Poszliśmy do łazienki.Rozebraliśmy sie i weszliśmy do kabiny prysznicowej.Jego dłonie były wszędzie.Po kąpieli owinęliśmy się w ręczniki i poszliśmy do sypialni.Szczerze mówiąc nie miałam ochoty tego robić.
  -Nathan nie-powiedziałam gdy zaczął się do mnie dobierać.
  -Kochanie proszę-całował moją szyje.
  -Nathan ja nie chce możesz to zrozumieć?-spytałam- Jeżli nie  to ja pójdę spać do Crystal.
 -Przepraszam-powiedział i ubraliśmy się.
-Mamo tato?-spytała nasza córka wchodząc do naszej sypialni
-Słucham kochanie-powiedziałam
  -Mogę z wami spać?-zapytała Crystal
 -Jasne że tak-odpowiedział Nath na co tylko sie uśmiechnęłam.
  Mała Crystal przytuliła do swojego taty i zasneli szybciej niż ja .
     Rano obudziłam się wypoczęta.Nathan nie spał tylko mi się przyglądał.
    -Długo nie śpisz?-spytałam 
    -Jakieś półgodziny-odpowiedział
   -Gdzie Crystal?-zapytałam rozglądając się po pokoju.
   -Jest na dole z resztą-odpowiedział-Mamy cały poranek dla siebie.
 W tym momencie do pokoju wpadł blady i wystraszony Tom.
  -Crystal się zgubiła-powiedział ze łzami w oczach
   -Ale jak to?-spytał Nath
   -No poszliśmy do parku i sie zgubiła-odpowiedział ale widząc nasze miny dodał-Żartowałem.
    -Jesteś głupi czy nie normalny?-spytał wściekły Nath.
   Po chwili wszyscy zaczeliśmy się śmiać.
  -Dziewczyny już czekają-oznajmił Tom i wyszedł
  -Dzisiaj ty z dziewczynami idziesz kupić sukienki a ja z chłopakami idziemy kupić garnitury-opowiedział Nath widząc moją mine.
    Szybko ubrałam się i zeszłam na dół. Tam zobaczyłam Kelsey i Nareeshe.
     -To idziemy zaszaleć!-krzyknęła Kelsey
   Już po godzinie byliśmy w salonie sukien ślubnych i wieczorowych.Po kolejnych trzech godzinach wybierania wszysko było gotowe.Zapłaciłyśmy za moją sukienkę sukienki dziewczyn (różowa Kelsey kremowa Nareeshy) i sukienke Crystal. Zostały jeszcze buty.Znalezienie obówia nie zajęło dużo. Moje buty,Kelsey buty,Nareeshy buty i buciki mojej córki.Męczone postanowiłyśmy wrócić do domu.
                  

    
    Myśle nad usunięciem tego bloga

niedziela, 12 sierpnia 2012

ROZDZIAŁ1

Obudziły mnie chałasy dobiegające z kuchni.Ubrałam bluze którą wzięłam wczoraj wieczorem i zeszłam na dół.Tam zobaczyłam zkacowanego Nathana,który szukał zapewnie tabletek od bólu głowy i wody z lodówki.Postanowiłam że będe go ignorować tyle razy go prosiłam tyle razy mu powtarzałam żeby tyle nie pił ale nie słuchał mnie.Wróciłam na górę zobaczyć czy moja córka się przypadkiem nie obudziła.Zdążyłam wejść do jej różowego pokoju a już usłyszałam jej głosik.
-Mamusiu jeśtem głodna-powiedziała
 -Chodź-wzięłam ją na ręce i poszłam jeszcze do sypialni zanieść bluzę.
Gdy zeszłyśmy wszyscy już siedzieli w kuchni przy stole.Posadziłam małą na krześle i wyjęłam z szafki miseczke po czym wsypałam do niej płatki i zalałam je ulubionym jogurtem mojej córeczki.Usiadłam koło niej i zaczęłam ją karmić.Czułam na sobie wzrok wszystkich zgromadzonych szczególnie przepraszający wzrok Nathana.Czułam że muszę z nim porozmawiać bo nie moge tak dłużej.Czuje pustke nie mogąc sie do niego przytulić,pocałować go.Spojrzałam na Toma on zgarnął reszte do salonu włącznie z Crystal.Kiedy zostaliśmy sami Nath przesiadł się by być bliżej mnie.
  -Nath prosiłam cie-powiedziałam łamiącym sie głosem-Tyle razy cie prosiłam a ty nic.
  -Przepraszam znowu nawaliłem-powiedział-Ale dobrze wiesz że chłopcy nie są bez winy
 -Wiem-odpowiedziałam
 -Co ty na to żebyśmy dzisiaj wyszli we trójke na miasto,a wieczorem tylko ty i ja na kolacji-zaproponował
 -Zgadzam się-pocałowałam go delikatnie w usta a on pociągnął mnie tak że siedziałam na nim okrakiem i wepchnął mi język do ust.
  Całowaliśmy się namiętnie i zachłannie,tak jakby były to nasze ostatnie pocałunki.Tę chwile przerwał nam Jay wchodzący po wode.Wstałam z kolan Natha poszłam po małą i postanowiłam że czas się szykować.Crystal ubrałam w różową sukienkę i różowe buciki.Zniosłam ją i podałam ubranemu już Nathanowi.Ja ubrałam się w rurki czarne szpilki i  koszulke na ramiączka.Najpierw poszliśmy do parku żeby nasza córka mogła wybiegać się na placu zabaw.Kiedy Crystal bawiła sie Nath posadził mnie na swoich kolanach w zaczął mnie namiętne całować.Po dłuższej chwili migdalenia sie poczułam pukanie w plecy myślałam że to mała ale gdy odwróciłam sie zobaczyłam jakąś starszą panią.
  -Musicie całować sie w miejscu publicznym?-spytała oschłym tonem
  -Jak pani coś nie pasuje to niech pani do kościoła idzie albo do jakiejś sąsiadki-powiedział Natn
 -Mamusiu-usłyszałam słodki głosik Crystal-Wjacamy juź do domku? 
-Tak kochanie-powiedziałam i Nathan wziął ją na ręce.
  Zasnęła w jego raminach.Gdy tylko weszliśmy do domu Nathan od razu poszedł do pokoiku i położył córke spać. Wrócił po mnie i zaniósł mnie do sypialni.Położył mnie na łózku i szybko znalazł się obok mnie.Tak minął nam czas na wtulaniu się w siebie.Po obiedzie postanowiłam że zacznę się szykować na kolację z Nathem.

 

PROLOG

         3 lata wcześniej       
-Dzień dobry-przywitałam się z mamą mojego chłopaka-Jest Nath?
 -Witaj jest u siebie na górze-odpowiedziała mi.
          U Natha w pokoju        
Weszłam zapłakana na górę i bez pukania wtargnęłam do jego pokoju.Leżał na łóżku i oglądał tv.Wstał od razu kiedy mnie zobaczył.
-Co się stało?-spytał

-Ja jestem w ciąży-powiedziałam po czym więcej sie rozpłakałam i wcisnęłam mu do ręki test ciążowy.
-Ale jakim cudem przecież sie zabezpieczaliśmy się-powiedział.
-To już nie pamiętasz jak na imprezie u Jonathana gumka nam poszła-starałam sie mu coś przypomnąć
 -Mam jakieś przebłyski-powiedział-Który to miesiąc?-spytał 
 -Nie wiem przyszłam się spytać czy pójdziesz ze mną do lekarza-odpowiedziałam
-Tom wie?-spytał
-Tak troche pokrzyczał ale powiedział że nam pomoże-powiedziałam
       U lekarza           
 Lekarz posmarował mi brzuch mazią i zrobił badanie  USG. 
  -Ile wy macie lat dzieciaki?-spytał lekarz
 -16-odpowiedział Nath co lekarza wpędziło w lekkie osłupienie
 -Jest to drugi miesiąc-oznajmił-Chcecie wiedzieć jaka płeć?
 -Tak-odpowiedzieliśmy równo
 -To dziewczynka-powiedział
         Czasy teraźniejsze       
Nathan znowu wrócił z klubu razem z chłopcami tak pijany że ledwo trzymał  się na nogach.Całe szczęście że Tom i Max tyle nie wypili i zanieśli go do sypialni.Ja poszłam spać do Crystal nie miałam chęci z nim spać,nie lubie bo gdy sie do mnie przytula śmierdzi od niego róznym rodzajem alkoholi.
 -Jutro mamy do pogadania-pomyślałam.

środa, 11 lipca 2012

BOHATEROWIE

Bianka Parker -19l. siostra Toma i narzeczona Nathana.Mama małej Crystal Alexandry.Przyszła pani Sykes. 

        

Crystal Alexandra Sykes-3l.córka Bianki i Nathana.
  
Nathan Sykes-19l. tata Crystal narzeczony Bianki.Dość odpowiedzialny jak na swój wiek ale potrafi się zabawić.


  
Mia Evans-20l. najlepsza przyjaciółka Bianki matka chrzestna Crystal i dziewczyna Maxa,


The Wanted
The Wanted - Stars at the Capital FM Summertime Ball