-Braciszku co ty tu robisz powinieneś opiekiwać się swoim synem-powiedziałam a dziewczyny szię rozeszły.
Postanowiłam wrócić do Natha.Zobaczyłam go otoczonego przez tłum dziewczyn.Wyciągnęłam go i wróciliśmy do domu.Całą droge do pokoju całowaliśmy się.Stało się.
RANO:
Obudziłam się wypoczeta.Nathana już przy mnie nie było.Zeszłam do kuchni.Zobaczyłam go robiącego śniadania.Przytuliłam się do niego.
-Wyspała się księżniczka?-spytał się całując mnie w głowe.
-Jak najbardziej-odpowiedziałam
-Zaraz będzie śniadanie-oznajmił
-------------------------------------------------------------------
Śliczny nie?:
A teraz słucham Black Veil Brides: